O projekcie > Wiadomości > Plaża, Apteka,...

Plaża, Apteka, design - wizyta studyjna w Płużnicy i Gdyni

2013-10-30

24 i 25 października br. trzynastoosobowa grupa przedstawicieli samorządów  biorących udział w projekcie "Decydujmy razem", w ramach wizyty studyjnej odwiedziła Gdynię i gminę Płużnica. Podczas dwóch dni spotkań uczestnicy mieli okazję zapoznać się z dobrymi praktykami partycypacji, poznać jej mechanizmy, sposoby włączania lokalnych społeczności w działania władz oraz zweryfikować, jak tego typu działania przekładają się na praktykę. Spotkanie zorganizowała i przeprowadziła Fundacja Fundusz Współpracy, partner projektu „Decydujmy razem”.

Pierwszym punktem na trasie dwudniowej wizyty była niewielka gmina Płużnica. Tę i kolejne dobre praktyki mieli okazję podglądać zaproszeni uczestnicy – przedstawiciele wytypowani spośród 108 gmin i powiatów uczestniczących w projekcie. 

Wizyta studyjna skierowana do samorządowców miała na celu dostarczenie praktycznej wiedzy w zakresie tworzenia i wdrażania strategii we współpracy z lokalnymi społecznościami. – Wizytę zorganizowaliśmy po to by pomóc samorządom biorącym udział w naszym projekcie. Uczestnicy wizyty, podczas bezpośrednich spotkań, mogli uzyskać wiedzę nt. sposobów planowania, promowania i wdrażania mechanizmów partycypacyjnych – mówi Daniel Prędkopowicz, koordynator projektu „Decydujmy razem”, przedstawiciel organizatora wizyty – To także ważne dla upowszechniania samej idei partycypacji oraz wymiany doświadczeń – dodaje.

Płużnica i Gdynia zostały wybrane na miejsce pierwszej wizyty studyjnej, jako dobre praktyki zdiagnozowane i opisane w bazie dobrych praktyk. W tych dwóch miejscach aktywność zarówno władz jak i lokalnych społeczności jest na tyle rozwinięta, że widać już pierwsze ważne zmiany, a przede wszystkim można obserwować dalekosiężne plany kolejnych działań i przyglądać się sposobom ich realizacji. – Nie od dziś wiadomo, że to praktyka czyni mistrza i że najlepiej uczyć się na rozwiązaniach sprawdzonych przez innych. Nie tylko na błędach, ale przede wszystkim dobrze korzystać z pozytywnych doświadczeń tych, którym się udało bez potrzeby wywarzania otwartych już niekiedy drzwi – mówi Daniel Prędkopowicz – Tego typu spotkania dają możliwość uzyskania praktycznej wiedzy w zakresie skutecznej współpracy z lokalną społecznością przy tworzeniu i wdrażaniu strategii. Pokazują faktycznie zrealizowane projekty i konkretne działania uwieńczone sukcesami. 

Pierwszy przystanek - Gmina Płużnica

„Nowoczesność, współpraca i rozwój” to nie tylko puste hasło zdobiące strony gminy Płużnica, ale realne cele wójta i lokalnej społeczności. Gmina Płużnica jest położona na ziemi chełmińskiej, w województwie kujawsko-pomorskim. Jej 20 wsi zamieszkuje 5000 osób. Wójt gminy, pan Marcin Skonieczka, to typowy lider. Człowiek zaangażowany i otwarty na potrzeby lokalnej społeczności. Wójt na pierwszym miejscu stawia gospodarkę, czego efektem jest opracowana strategia rozwoju, która określiła, że głównym celem gminy jest „Rozwinięta i konkurencyjna gospodarka lokalna”. Równocześnie rozpoczęto prace nad nowymi planami miejscowymi dla terenów przeznaczonych pod działalność́ gospodarczą. Najważniejszym zadaniem planowanym na najbliższe 3 lata jest utworzenie Płużnickiego Parku Inwestycyjnego oraz utworzenie referatu Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji. 

Młodzieżowa Rada Gminy

Jedną z pierwszych inicjatyw wójta było powołanie Młodzieżowej Rady Gminy. Młodzi radni od początku wiedzieli, że będą uczestniczyć w rozpoczynającym się procesie partycypacyjnego pisania strategii rozwoju gminy. Do tej pory na bieżąco konsultują dokumenty i uchwały, opiniują część wydatków z tzw. funduszu korkowego. Biorą udział we współdecydowaniu zawsze kiedy poruszany jest temat dzieci i młodzieży. Są też aktywnymi uczestnikami dyskusji, w których poruszane dziś kwestie w przyszłości będą dotyczyły ich bezpośrednio. – Młodzi zaskakiwali nas aktywnością – opowiadał wójt – Trudno było im wypowiadać się na tematy przedsiębiorczości, ale przy rekreacji, placach zabaw, edukacji mieli pole do popisu. I korzystali z tego. Samą wartością było to, że tam byli. I dzięki temu zawsze pamiętaliśmy o perspektywie młodych. Młodzież z rady brała udział w spotkaniach na wszystkich etapach prac. Pani Jolanta Osińska, opiekunka MRG wspomina – Młodzież była zachwycona uczestnictwem w pisaniu strategii. Czuli się ważni, słuchani, brano pod uwagę ich zdanie i nikt ich nie ignorował. To dla nich bardzo ważne doświadczenie. 

Szalenie podoba mi się ten pomysł z Młodzieżową Rada Gminy – komentowała jedna z uczestniczek wizyty, Jolanta Pilawa z gminy Oława – Myślę, że wychowywanie sobie liderów i aktywistów to dobra rzecz. Sądzę, że w tym kierunku trzeba będzie pójść u nas w gminie.

Centrum Edukacji Ekologicznej w Orłowie i plaża w Wieldządzu 

Po spotkaniu z wójtem w Centrum Edukacji Ekologicznej w Orłowie w gm. Płużnica, które także jest efektem prac partycypacyjnych w gminie, to właśnie plaża była następnym przystankiem wizyty. Tu uczestnicy mogli zobaczyć zrealizowane już działanie i bezpośrednio ocenić jego efekty. Młodzieżowa Rada Gminy Płużnica realizując zadanie „Wspólna przestrzeń” wraz z mieszkańcami opracowała społeczną koncepcję zagospodarowania przestrzeni nad jeziorem w Ostrowie. W trakcie wizyty uczestnicy mieli okazję odwiedzić inną plażę, w Wieldządzu. – Tutaj właśnie widzimy, ile pracy włożono, ile środków, jak długo to trwało. I nie jest to tylko pokazanie książkowe, ale spotkanie z żywymi ludźmi, którzy w tym uczestniczą. To inspiruje i daje siłę do tego, żeby przenosić to na swoje podwórko – mówił Paweł Wilk, animator partycypacji w powiecie ełckim, uczestnik wizyty. W ramach inwestycji utworzono tu miejsce do wodowania łodzi, parking oraz ścieżkę spacerową. Ponadto wykonano utwardzoną drogę, która przeznaczona jest wyłącznie do dyspozycji służb ratunkowych i technicznych. Dodatkowo, w ramach zadania poszerzono plażę oraz ustawiono lampy solarne, ławki, kosze na śmieci, pojemniki do segregacji odpadów, przenośną kabinę sanitarną WC oraz dwie przebieralnie. – Podpatruję trochę jak zagospodarowana jest ta plaża. Oświetlenie ścieżki - widzę, że jest potrzebne. Zastanawialiśmy się nad tym czy takie elementy są potrzebne u nas. To musi być oświetlenie tanie, tak jak tu - lampy solarne – z zainteresowaniem komentował jeden z uczestników wyjazdu, wójt gminy Pakosław, Kazimierz Chudy. Zwrócił też uwagę na błędy – Zauważyłem też, że taka plaża powinna mieć jednak ratowników. Uważam, że bezpieczeństwo odpoczywających wymaga takich nakładów. Na ten cel gmina pozyskała dotację ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Ryby.

Sport

Następnie uczestnicy wizyty studyjnej udali się do Nowej Wsi Królewskiej, gdzie powstało Centrum rekreacyjno-sportowe. Przy Gimnazjum Publicznym młodzież ma do dyspozycji efektowne i wielofunkcyjne boisko sportowe. Na terenie kompleksu znajduje się m.in. siłownia zewnętrzna, bieżnia czterotorowa, zeskocznia do skoku w dal, rzutnia do pchnięcia kulą o nawierzchni betonowej i piękne nowoczesne boisko.
Miejsca zaprezentowane w Płużnicy to efekt działań, które rzeczywiście się sprawdziły. Stanowią dobre i motywujące przykłady. Uczestnicy spotkali się z osobami odpowiedzialnymi za proces partycypacyjny, które podzieliły się doświadczeniami we włączaniu mieszkańców do współpracy. Goście poznali sposoby rozwiązywania napotykanych problemów a także otrzymali wiele ciekawych wskazówek do wykorzystania w swoich gminach. Pytania i porównania tego co dzieje się w Płużnicy do własnych gmin pojawiały się na każdym kroku. Każdy uczestnik wizyty chciał zdobyć jak najwięcej informacji, które później pomogą mu wprowadzać dobre zmiany na „swoim podwórku”.

Przystanek drugi – Gdynia

Gdynia to miasto w województwie pomorskim. Jest jednym z miast Aglomeracji Trójmiasta. Obecnie liczy 248 574 mieszkańców, a jej powierzchnia zajmuje 135 km². Podczas wizyty w Gdyni uczestnicy wizyty przyjrzeli się działaniom związanym z rewitalizacją gdyńskiej Chyloni. 

Spotkanie z prezydentem

W Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym z gośćmi spotkał się wiceprezydent Gdyni, Michał Guć. To z Jego inicjatywy, w 2007 roku, przy współpracy MOPS i służb miejskich, zaczęto gromadzić dane o sytuacji ekonomicznej i zjawiskach społecznych charakterystycznych dla każdej z 22 dzielnic Gdyni. Zebrano szczegółowe informacje dotyczące m. in. stopy bezrobocia w poszczególnych dzielnicach, ich infrastruktury, stanu dróg i ulic, liczby, wielkości i stanu mieszkań, populacji i wieku mieszkańców, wyników nauczania w szkołach itd. Zestawienie tych danych pokazało, w których dzielnicach mieszkańcom żyje się najtrudniej i gdzie są najpoważniejsze problemy infrastrukturalne i społeczne. Najgorzej wypadła dzielnica Chylonia, a zwłaszcza obszar w obrębie ulic Opata 
Hackiego i Zamenhofa. Władze miasta podjęły decyzję o rozpoczęciu procesu rewitalizacji społecznej właśnie na tym terenie. Ustalono wspólnie, iż w całym przedsięwzięciu będzie obowiązywała zasada „nic bez mieszkańców“, ponieważ bez ich udziału proces nie miałby sensu. Pod koniec 2008 r. urząd miasta wraz z MOPS rozpoczął proces rewitalizacji, będący elementem Strategii Rozwoju Gdyni 2003-2013 i nazwany aktywizacją społeczności lokalnych. Jego założeniem było zbudowanie pozytywnych więzi społecznych wśród mieszkańców osiedla, zmianę postrzegania przez nich przestrzeni wokół siebie, wyrobienie nawyków wspólnego planowania i działania – zwłaszcza długofalowego. Realizację przedsięwzięcia postanowiono przeprowadzić metodami partycypacyjnymi. – Kluczem do inwestycji, do rozpoczęcia twardych działań na osiedlu, jest zintegrowanie tych ludzi, spowodowanie, żeby zaczęli dbać o swoje otoczenie. Warunkiem, żeby zaczęli dbać było to, że mają sami to wymyślić. Żeby jednak mogli to wymyślić, to trzeba ich zintegrować. To procesy, które następują po sobie – opowiadał podczas spotkania, wiceprezydent Gdyni, Michał Guć – Jeśli więc chodzi o inwestycje na osiedlu - jesteśmy na początku drogi, a jeśli chodzi o integrację - to jeśli mówimy o średniej - jesteśmy w połowie drogi albo nawet dalej.

Chylonia, grzędy 

Po spotkaniu z prezydentem uczestnicy wizyty mieli możliwość bezpośrednio zobaczyć gdyńską dzielnicę Chylonia, której rewitalizacja została przeprowadzona przy szeroko pojętej partycypacji mieszkańców. Po ulicach Zamenhoffa i Opata Hackiego gości oprowadzał Piotr Wołkowiński – animator Klubu Osiedlowego Apteka, doradca, ale i mieszkaniec Chyloni. Uczestnicy wizyty mieli okazję zobaczyć bloki socjalne, place zabaw zaprojektowane i utrzymywane z udziałem mieszkańców, a także obejrzeć przygotowane wspólnie z mieszkańcami murale. Ciekawostką były ławeczki-grzędy. – Od dawna źródłem konfliktu były osiedlowe ławki –opowiadała Aleksandra Mróz-Wykusz, koordynatorka działań rewitalizacyjnych w Chyloni – Lubili na nich przesiadywać starsi i młodzi, ale młodzież trzymała nogi na siedzeniach i oparciach. Starsi protestowali, że młodzi brudzą i niszczą ławki. Rozwiązaliśmy ten problem, stawiając specjalne, podobne do trzepaków, siedziska – słynne już „grzędy”, na których młodzi ludzie mogą siedzieć jak chcą, nikomu nie przeszkadzając. Wydawałoby się, że to niewielki i nieważny problem, ale rodził ostry konflikt i sprawiał, że oba pokolenia nie chciały się porozumieć. Michał Guć, dodał natomiast, że – Ławki z Zamena to również doskonały przykład jak design można wprzęgać w procesy społeczne. Paweł Wilk, który animuje lokalne społeczności w Ełku, uczestnik wizyty, zauważył – Włączanie mieszkańców jest najtrudniejszym etapem w całym procesie dochodzenia do partycypacji mieszkańców z samorządami o tym jak ma to życie wokół nich wyglądać. To jest proces i tego nie da się zadekretować jednym działaniem. To jest czas, który trzeba poświęcić. Często zdarzają się porażki, a efekty przychodzą dopiero po jakimś czasie. Uczestnicy wizyty mieli także możliwość obejrzeć pomalowane przez mieszkańców klatki schodowe w bloku, które są teraz wielokolorowe i przyjazne. Mieszkańcy chętnie opowiadali gościom o zmianach, które zaistniały na ich osiedlu i z dumą przyznawali się do bycia jego częścią, ciesząc się, że nie są już traktowani jak ludzie gorszej kategorii. Kazimierz Chudy, który z zainteresowaniem przyglądał się zmianom na osiedlu zauważył – Podobny problem, tylko w małych skalach występuje na obszarach wiejskich. U nas do zintegrowania zostają blokowiska „popeerelowskie”, a także współpraca z rdzennymi mieszkańcami. To jest bardzo trudny proces, ale powoli udaje nam się integrować mieszkańców i przełamywać bariery nieufności (…) bardzo nas cieszy, że mieszkańcy tych bloków sami dbają już o otoczenie, malują, zniknęła całkowicie dewastacja tych mieszkań.

Apteka

Po zwiedzeniu osiedla goście zostali zaproszeni na kawę i ciastka do Apteki. Apteka to osiedlowy klub, który nazwę przejął po istniejącej tu kiedyś prawdziwej aptece. Kiedy ją zamknięto, prezydent Gdyni przekazał lokal do użytku MOPS i powstał tu klub dla mieszkańców. Dzisiaj prowadzony przez fundację „Kreatywni” w ramach zadania zleconego przez gminę, klub Apteka stał się neutralnym gruntem, na którym mogli spotykać się wszyscy zaangażowani w projekt rewitalizacyjny. Były to dwie grupy – Profesjonaliści (służby i instytucje na co dzień pracujące na obszarze Chyloni) i Sąsiedzi (mieszkańcy osiedla). Apteka działa już pięć lat. Oprócz prac nad projektem rewitalizacyjnym przejęła także zadania świetlicy socjoterapeutycznej. Organizuje się tutaj różnego typu wydarzenia, happeningi, szkolenia, warsztaty i zajęcia dla mieszkańców ulic Zamenhoffa i Opata Hackiego. Powstanie klubu i jego praca w całości podporządkowane są społeczności lokalnej i opowiadają na konkretne potrzeby mieszkańców i sytuacje pojawiające się na osiedlu. Dzięki ciągłej uwadze i ewaluacji koordynatorzy reagują i dostosowują swoje działania do bieżących problemów lokalnej społeczności. Dzięki połączeniu wysiłków mieszkańców, służb i instytucji wszystkie dane dotyczące osiedla można było wielokierunkowo przeanalizować i rozpocząć konkretne dedykowane działania, które mają nie tylko zmienić stan materialny osiedla, ale także pomóc mieszkańcom odnaleźć się w społeczności. Jedna z uczestniczek wizyty, Mieczysława Andrzejewska z gminy Pakosław z entuzjazmem podsumowała – Myślałam, że to walka z wiatrakami, a jednak okazuje się, że choć to ciężka praca, to małymi kroczkami można osiągnąć cel. Profesjonalizm, metodyczność i pasja osób zaangażowanych robią wrażenie. Uzyskano dzięki nim efekt synergiczny, który przynosi widoczne efekty – po 50 latach zaniedbań w ciągu pięciu lat podjęte zostały działania, które poprawiają wygląd otoczenia, pomagają w socjalizowaniu mieszkańców, ale także budzą zainteresowanie i chęć naśladownictwa wśród ich sąsiadów. Udzielana tu mądra pomoc sprawia, że w kwestię osiedla i kształt jaki przybierają podejmowane tu działania, angażują się coraz bardziej sami mieszkańcy. Coraz częściej odchodzą od postawy biernej rezygnacji i wykluczenia stając się aktywnymi i odpowiedzialnymi obywatelami. Apteka przyciąga wciąż nowych uczestników zajęć i spotkań, rozwija się, rozrasta i nadal ma wiele pomysłów i planów na przyszłość. Jolanta Pilawa, jedna z uczestniczek nie ukrywała zachwytu – Ten wyjazd jest dla mnie bardzo pozytywny bo pokazuje rozdźwięk pomiędzy tym czym karmi nas prasa, mnóstwem złych wiadomości, a tym co zobaczyliśmy na tej wizycie. Środowiska ludzi, którzy robią mnóstwo dobrego. Wnosząc pozytywną energię przekazują w ten sposób dobre wiadomości – i dodała – Tak trzymać. To daje nam dawkę optymizmu. Nasza praca wydaje się nam czasem trudna i czasami wątpimy czy to ma sens. A jednak ma sens.



Tekst jest relacją z wizyty studyjnej, zawiera dane pochodzące ze stron odwiedzonych gmin, wypowiedzi  uczestników spotkań a także materiały pochodzące z bazy dobrych praktyk FISE, prowadzonej w ramach projektu "Decydujmy razem".

Portal Decydujmy razem używa plików cookies. Przeczytaj naszą Politykę prywatności aby dowiedzieć się więcej.
Aby usunąć tą wiadomość wystarczy kliknąć w przycisk po prawej: